czwartek, 15 sierpnia 2013

MOTYLE... NIEKONIECZNIE W BRZUCHU

Wracam do jasności. Ślubna kartka w mojej ulubionej wersji z cudną tekturką młodej pary na mostku. Ciągle pozostając w zachwycie nad kartkami Doroty_mk znów otoczyłam młodą parę tiulem, a potem dodałam stadko motyli.


Dla dodania nieco blasku posypałam brokatem kwiat i środki motyli.

Zapakowałam do pudełka i gotowe.
 

18 komentarzy:

  1. Motyli wianuszek dodaje wyjątkowości karteczce. Prawdziwe cudeńko pięknie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam twoją precyzję!! No uwielbiam i już... a ta forma kartki jest super!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękna, tak dopracowana i dopieszczona...no i ciekawa kompozycja, cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brak słów - jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kartka jest bombowa! Świetny pomysł na kasę a Twój wykrojnik narożnikowy jest super!!! Nie muszę dodawać, że całość tak dopieściłaś, że szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękna :))) piękne kolory, nietypowy kształt kartki i dopracowana w najmniejszych szczegółach - aż miło popatrzeć na takie małe dzieło sztuki :))) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ piękna! Oddaje klimat ślubu, bardzo ciekawa forma.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, stylowa i bogata w wiele ciekawych szczegółów kartka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podziwiam, bo Twoje kartki są dopracowane idealnie

    OdpowiedzUsuń
  10. kupujesz pudełeczka, czy robisz je sama? są strasznie równe... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Rudolph! Pudełka sklejam samodzielnie, ale ciągle jeszcze coś tam poprawiam i dopracowuję. Zauważyłam tylko, że optymalna różnica między spodem a wieczkiem, by się łatwo otwierało to 3 milimetry.

      Usuń
  11. 1000000 баллов!!!!! восторг!

    OdpowiedzUsuń